Katastrofa kolejowa w Suszu

Kategoria: Historia Opublikowano: sobota, 31, marzec 2018 Sebastian Zieliński Drukuj E-mail

W październiku 1985 roku miałem 9 lat i właśnie rozpoczynałem drugi miesiąc nauki w trzeciej klasie szkoły podstawowej. Jak przez mgłę pamiętam, że wówczas w naszym miasteczku doszło do jakiegoś poważnego zdarzenia. Było wielkie poruszenie, ale szczegółów nie znałem. Dopiero później dowiedziałem się, że doszło do katastrofy kolejowej, w której zginęło wiele osób.

 

Było około 4 rano 1 października 1985 roku kiedy na torze numer 2 w Suszu dyżurny ruchu zatrzymał pociąg towarowy nr 70992 jadący z gdańskiego portu do Gutkowa pod Olsztynem. Skład 26-ciu cystern z olejem napędowym ciągnęła lokomotywa ET22-404. Maszynista w gęstej mgle spoglądał na semafor i czekał na otwarcie szlaku w kierunku Redak i Iławy.

 

kolej1

 

Około godziny wcześniej ze stacji Gdynia Główna w swoją dalszą drogę rusza pociąg pospieszny nr 81202 relacji Kołobrzeg – Warszawa Zachodnia. Pociąg na stacji w Gdyni stał kilkanaście minut, w trakcie których zmieniono zespół trakcyjny i konduktorski oraz lokomotywę. Za sterami lokomotywy EU07-159 zasiadł jeden z najbardziej doświadczonych maszynistów Kazimierz Opara. Pociąg do Warszawy miał dotrzeć w ciągu około pięciu godzin.

 

kolej6

 

Pospieszny 81202 bez przeszkód i zgodnie z rozkładem jazdy mijał Sopot, Gdańsk, Tczew, Malbork i Prabuty. Około godz. 4.20 zbliżał się do stacji kolejowej w Suszu. W tym czasie dyżurny ruchu zezwolił na dalszą drogę oczekującemu składowi towarowemu nr 70992 i przejazd po tym samym torze pospiesznemu składowi pasażerskiemu jadącemu z prędkością 85km/h. O godz. 4.24 mieszkańców Susza obudził potężny huk a następnie syreny Straży Pożarnej, Pogotowia i Milicji Obywatelskiej.

 

kolej2

 

O godzinie 4.24 pociąg pospieszny nr 81202 relacji Kołobrzeg – Warszawa Zachodnia, prowadzony lokomotywą EU07-159 najechał z prędkością około 85 km/h na ruszający spod semafora wyjazdowego pociąg towarowy nr 70992 relacji Gdańsk Olszynka – Gutkowo. Powodem wypadku było umożliwienie przejazdu bez zatrzymania pociągu pospiesznego po torze nr 2 zajętym przez pociąg towarowy. Krótko po ruszeniu pociągu towarowego, gdy jechał on z prędkością około 8 km/h nastąpiło najechanie na jego koniec pociągu pospiesznego. Pośrednią przyczyną wypadku była gęsta mgła oraz ukształtowanie terenu które uniemożliwiły wcześniejsze zauważenie składu towarowego przez maszynistę pociągu pospiesznego. Po uderzeniu nastąpiło spiętrzenie wagonów, pęknięcie cystern i zapalenie się rozlanego oleju napędowego. Spłonęła lokomotywa EU07-159, w której doszło do zerwania i zmiażdżenia nadwozia. Oprócz lokomotywy pociągu pospiesznego spłonęły jeszcze trzy wagony a czwarty został uszkodzony i wykolejony. W pociągu towarowym zostało uszkodzonych 9 cystern, w tym 1 całkowicie rozbita.

kolej3

 

W wypadku zginęły 4 osoby tj. 3 pracowników PKP oraz jedna podróżna, która nabywała bilet u kierownika pociągu w wagonie bagażowym. Rannych zostało 34 podróżnych.
W akcji ratowniczej brało udział 41 zastępów Straży Pożarnej z ówczesnych województw elbląskiego i olsztyńskiego. Pierwsi byli druhowie z OSP Susz, którzy od razu przystąpili do gaszenia pożaru oraz udzielania pierwszej pomocy rannym i poszkodowanym.

 

Lista ofiar wypadku w Suszu:
1. Danuta M. - podróżna
2. Kazimierz Opara - maszynista
3. Stanisław Gregorczyk - kierownik pociągu
4. Sławomir Gregorczyk - konduktor rewizyjny

 

kolej5

 

Pomimo tego, że od tragicznego wydarzenia z 1 października 1985 roku minęło ponad trzydzieści lat, to do dnia dzisiejszego jest ono owiane w naszym miasteczku aurą spisku i tajemnicy. Wśród mieszkańców Susza krążą informacje o tym, że w katastrofie zginęło od kilkunastu do 25 osób a więc znacznie więcej niż podane jest to oficjalnie. A jak było naprawdę? Czy to możliwe, aby świadkowie tego wydarzenia do dnia dzisiejszego bali się mówić prawdę? W mojej ocenie jest to mało prawdopodobne. Nie znajduję żadnych powodów, dla których celowo ukrywano by informację o liczbie ofiar nie mówiąc już o tym, jak trudne byłoby to przedsięwzięcie biorąc pod uwagę liczbę świadków, czy chociażby osób biorących udział w akcji ratunkowej. Z drugiej strony patrząc na fotografie przedstawiające katastrofę, aż nie chce się wierzyć, że zginęły w niej tylko cztery osoby.

 

Źródła:

http://www.osp.susz.pl/his.html

https://naperonie.wordpress.com/2015/04/26/poranek-w-suszu/comment-page-1/

http://kolej.com.pl/abc_kolei/katastrofy-kolejowe/katastrofa-kolejowa-w-suszu.html

 

 

Pin It

Odsłony: 1943